Blog > Komentarze do wpisu
WIDOCZNY ZNAK NAJWIĘKSZEJ Z WOJEN - Waliców 14, 12, 10

   Olbrzymie wrażenie zrobił na mnie widok ulicy Waliców, od strony skrzyżowania z Grzybowską. Jest to najlepszy przykład, że znaki ostatniej wojny są w Warszawie bardzo dobrze widoczne. W resztkach oficyn, kamienicy pod numerem 14, mieszkał przedwojną żydowski dziennikarz i fotograf Menachem Kipnis, natomiast w czasie okupacji, gdy kamienica znalazła się w granicach getta - poeta Władysław Szlengel. Jego wiersze wygłaszane były w gettowej kawiarni "Sztuka" na ulicy Leszno 2. Poeta zginął w maju 1943 roku.W tym samym roku, po likwidacji "małego getta" w domu ukrywała się grupa Żydów, m.in. dr. Edward Reicher:

Niesamowity widok:

Ulica Waliców została wytoczona w 1769 roku jako arteria dla raczkującego wówczas przemysłu jurdyki Waliców - głównie cegielni i browarów. Nazwa wywodzi się od nazwiska wojewody rawskiego Bazylego Walickiego, właściciela krótko istniejącej jurdyki na rogu Chłodnej. Po 1870 roku ulicę zabudowano trzypiętrowymi czynszówkami, w których zamieszkało głównie społeczeństwo żydowskie. 

Dalej Waliców 12:

... i numer dziesięć:

Poniżej bardzo wymowne ujęcie od strony ulicy Pereca:

Przypominam o nowej sondzie - Zapraszam do głosowania. Pozdrawiam!

wtorek, 17 marca 2009, naszastolica

Komentarze
2009/03/17 16:52:55
Lubię bardzo tę część miasta - znalazłem ostatnio swoje zdjęcia sprzed 20 lat - może coś się uda odkurzyć i zeskanować...
-
2009/03/17 17:23:56
to wyjątkowe miejsce i strasznie zaniedbane - aż żal serce sciska...
-
Gość: Warsiawiak, 83.238.15.17*
2009/03/18 11:25:06
zdjęcia pierwsza klasa!
-
2009/03/18 15:47:42
dzięki :)
-
Gość: biedrona., chello089075039199.chello.pl
2009/04/16 00:03:08
Mieszkałam tam... tam jest cudownie
!
-
Gość: majana, 85.222.87.1*
2009/07/18 01:17:43
to wszystko jest do wyburzenia wiem to z administracji a szkoda bo to kawał historiii
-
Gość: , afdw188.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/24 21:03:08
sama jestes do wyburzenia !!!!
-
Gość: Warszawianka, 86-80-n1.aster.pl
2012/01/07 21:50:15
Mieszkałam w domu nr 10 wiele lat i mam nadzieję, że ten dom nie jest do wyburzenia. Może trochę napiszę na temat historii tego domu. Przedwojennym właścicielem domu był Jakub Josek Kac a spadkobiercą został syn Mieczysław Kac. W 1948 r. od Mieczysława Kaca kamienicę kupił Kościół Polsko-Katolicki. Na powyższą kamienicę założona jest księga wieczysta która zawiera 41 str i tam naprawdę jest kopalnia informacji. W 1943 r moi rodzice kupili w tej kamienicy mieszkanie za ponad 2000 zł i z tego co wiem to w tym domu mieszkało kilka rodzin polskich ponieważ były tam naprawdę bardzo ładne mieszkania.